Osoby, które mają zobowiązania wobec banku w postaci kredytu lub pożyczki mogą liczyć na korzystniejsze dla nich rozwiązania w momencie, kiedy ich sytuacja finansowa ulegnie zmianie na gorszą. W Polsce ponad 2 miliony osób ma zadłużenia, a wiele z nich miałoby ogromne trudności w spłacaniu kredytu, gdyby nie możliwość porozumienia się z instytucją bankową.

Czym i dla kogo jest restrukturyzacja kredytu?

Na wniosek kredytobiorcy bank może udzielić zgodę na zmianę warunków spłacania kredytu. Ma to wiele plusów zarówno dla osoby zadłużonej, jak i dla banku. W zależności od wybranej formy restrukturyzacji, kredytobiorca może wyjść z dołka finansowego i zacząć spłacać zadłużenie regularnie. To rozwiązanie przede wszystkim dla osób, które z różnych przyczyn losowych straciły płynność finansową, przez co nie mają możliwości spłacać rat na takich warunkach, jakie ustalono pierwotnie.

Jakie kredytobiorca ma opcje?

Najczęściej banki oferują rozłożenie płatności na dłuży okres, dzięki czemu miesięczna rata zmniejsza się i jest łatwiejsza do zapłaty. Inną możliwością jest czasowe zaprzestanie płacenia – niektóre banki pozwalają zrobić sobie „wakacje od kredytu”. Czas ten to zazwyczaj trzy miesiące, przez które kredytobiorca może uporządkować swoje finanse. Raty te jednak nie są anulowane zupełnie, okres kredytowania jest przedłużony o ten czas lub ostatnie raty są wyższe. W przypadku dwóch osobnych kredytów, banki dają możliwość skonsolidowania ich, czyli połączenia ich w jedno zadłużenie. Wiąże się to ze zmniejszeniem comiesięcznej raty i wydłużeniem okresu kredytowania.

Czy to na pewno jest takie proste?

W rzeczywistości nie każdy bank idzie na ugodę. Wiele z takich instytucji zastrzega sobie, że w przypadku zadłużenia nie ma możliwości restrukturyzacji. Zdecydowana większość pozwala na nawiązanie porozumienia. Warto jednak ubiegać się o to nie wtedy, kiedy zadłużenie rośnie, ale wtedy, kiedy dopiero się go spodziewamy. Dzięki temu w oczach banku wciąż jesteśmy wypłacalnymi klientami, co owocować może przychylnością, by zmienić warunki kredytowania.

 

Artykuł powstał przy wymiernej pomocy strony internetowej https://salvusmoney.pl/ 🙂